Jedzmy

Autor: Filip Matwiejczuk, Gatunek: Poezja, Dodano: 17 lipca 2017, 05:32:53

Jem. Będę jeść. Jedzmy. Jedzmy jeszcze więcej.
Inni nie wiedzą jak jeść, a trzeba jeść dużo.
Kibić szeroka, tyłek taki, że mógłby gnieść orzechy.
Żydzi nie wiedzą jak jeść, jedzą potrawy ciężko strawne:
tłuste gęsi, lurę kawową z mlekiem i niedopieczone ciasta.
Moja droga, twój talerz jest brudny, na co Francuz później rzekł,
że wyciągnąłem ze spodni rąbek koszuli, choć jestem hetmanem
i przetarłem nim go. Przetarłem nim talerz i Francuza.
Gość w domu, Bóg w domu –  więc jedzmy więcej, jeszcze więcej.
Pora na toast, pora na wielki toast – z trzewiczków dam
i butów wielkich dygnitarzy. Niemiec się brzydzi, Francuz się brzydzi,
ale my pijmy i jedzmy, jedzmy i pijmy jeszcze więcej;
wszak kibić winna być zdrowa, silna i szeroka.
Jedzmy i wznośmy toasty. Podano groch ze słoniną,
Nasi goście nie chcą jeść, nic nie szkodzi – więcej dla nas

Komentarze (4)

  • rzecz o ... a nie czuję, może trochę historii, skąd młoteczki złote, srebrne do włosów a raczej na insekty i czemu francuskie peruczki?

  • Chcę, żeby moje teksty odnosiły się same do siebie. Napisałem mielonkę odniesień, która przy lekturze nie ma głębszego sensu, jeśli się szuka nawiązań historycznych

  • a, dziękuję za wyjaśnienie:)

  • Wszystkiego po trochu. Tyłek do gniecenia orzechów z Krzyżaków, toast z trzewików i następne, następne z innych. Jeść, wszyscy lubią jeść. Jedzenie jest funkcją prosperity, F(p) gdzie 'p' jest zmienną posiadania.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się