Filip Matwiejczuk - Dziennik

o moich zamierzonych grafomaniach

Czasem lubię napisać coś, co już samego zamierzenia jest nijakie, błahe, kiepskie, a jeszcze lepiej, jak mogę to komuś pokazać i ten ktoś mi powie, że to jest słabe, a ja mu odpowiadam "wiem"
"O to mi chodziło".
  • 12 sierpnia 2017, 18:57:26
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Co by tutaj

No i tak jakoś to tutaj. Budzenie się popołudniami nie wydaje mi się być zdrowe, bo powinno się spać nocami, a nie dniami. Księżyc nie emituje tych takich zdrowych rzeczy, tak jak słońce emituje (chociaż w lato za dużo emituje i to mnie rozstraja (ktoś zażartował mi kiedyś: "Obcy")). Ale no: czytam nocami, myślę nocami (nie zawsze pozytywnie) i budzę się popołudniami i żebym się tak poprzewalał po łóżku i mieszkaniu, aż bym naprawdę wstał, to muszą minąć dwie godziny. I co by to tutaj?
  • 09 sierpnia 2017, 19:05:28
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się